Trasa ciężka, zarówno w sobotę jak i niedzielę ale jak się okazało decydował finisz z peletonu. Scenariusze też były podobne czyli ucieczki w początkowej fazie wyścigu, potem kontry, które dochodziły do pierwszej ucieczki i które z kolei dochodziliśmy praktycznie na samej kresce. W sobotę ucieczka miała nawet dziewięć minut ale na jednym 2 km podjeździe byliśmy w stanie odrobić nawet 3 min (nawet nie wiem czy jest to matematycznie możliwe). Liczyłem na to, że peleton się rozerwie i zostanie nas z 30 z przodu i wtedy będzie łatwiej zafiniszować, szczególnie w sobotę bo meta była pod fajny podjazd. Niestety na km do mety byłem za daleko i starczyło to na 24 msc. W niedzielę można powiedzieć, że jechaliśmy 170 km kryterium, cały czas lewo, prawo, góra, dół. Tam gdzie się rwało to albo Tomek albo ja byliśmy z przodu a na mecie w środku peletonu. W kolejny weekend nic nie mamy, więc potrenujemy trochę w Ardenach a potem od 7 do 10 czerwca Ronde de l'Oise (2.2 UCI).
poniedziałek, 28 maja 2012
piątek, 25 maja 2012
GP Plumelec 2012
Mamy w hotelu strasznie zamulający internet. Jutro jedziemy GP Plumelec 1.1 UCI. Jechałem już ten wyścig dość dawno temu, jeszcze w oktosie. Mamy fajną rundkę z ciężkim podjazdem do pokonania kilka razy. Daję profil. Po wyścigu napiszę jak tam było, o ile będzie net.
wtorek, 22 maja 2012
letko nie jest
W tym tygodniu raczej nic ciekawego w zakresie treningu nie wymyśliłem. Nie ma co. Sobota, niedziela się ścigałem (niedziela to 150km odjazdu i doszli nas na 7km do mety). Kolejny weekend też ściganie tylko na innym pułapie. Dzisiaj stówka. Jutro ze 170 a potem regeneracja przed wyścigiem. Trzeba jutro luknąć na giro bo potem nie będzie okazji. Moim faworytem jest Hesjedal ale kto wie może taktyka obronna Basso przyniesie efekty i wygra giro bez miejsca w trójce na etapie. Zobaczymy.
piątek, 18 maja 2012
Znajdź 10 różnic
W tym tygodniu jadę Paris Arras, który będzie przygotowaniem do ostrego ścigania w przyszłym tygodniu czyli 2 klasyki 1.1 UCI.
2012
2001
2000
zlot starych francuskich samochodów w Pavilly "Renault Alpine"
Find 10 differences
This week I'm competing in Paris Arras which is the preparation for the French Cup which will take place in a week time. Above I'm putting my photos.
środa, 16 maja 2012
Giro 2012
Będzie o Giro, ale najpierw co tam u mnie. Po dunkierce zrobiłem sobie trzy dni wolnego. Wczoraj zerwałem łańcuch, więc moc jest :) W weekend czeka mnie wyścig etapowy Elite National więc potraktuję go jako przygotowanie do startów, które są przede mną w kolejnym tygodniu a tam już na ostro z pro tourami czyli dwa puchary Francji.
Widzę, że w Giro wszyscy chłopacy bez wyjątku są w formie. Walczą na etapach, zabierają się w odjazdy, pracują dla zespołu, nawet mamy dwóch wysoko w generalce. Wczoraj Huzar pokazał wielką klasę przegrywając tylko z Rodrigezem. Nie ma tu mowy o żadnym przypadku, co za moc. Nawet Goły, który był trzeci to ktoś mógłby powiedzieć, łe tam z odjazdu... Wystarczy popatrzeć na cały przebieg etapu a nie tylko na klasyfikację. Było ich 11 z przodu a dojechali w pięciu. Kto strzelił, dostawał 15 min. Zapytać się można Navardauskasa czy tego dnia było łatwo. Podejrzewam, że zabrać się w ten odjazd to była masakra.
Widać, że Sylwek jest mocny. Mam tylko nadzieję, że dostanie więcej swobody, więcej niż Caruso i Cepecchi. Gdzie oni byli jak pojechał Pozzovivo? Do tej pory są wyżej niż Sylwek w generalnej, ale widać było, że to Sylwas ma lepsza nogę. To tyle, mam nadzieję, że jeszcze będziemy mieli emocje z udziałem naszych.
Widzę, że w Giro wszyscy chłopacy bez wyjątku są w formie. Walczą na etapach, zabierają się w odjazdy, pracują dla zespołu, nawet mamy dwóch wysoko w generalce. Wczoraj Huzar pokazał wielką klasę przegrywając tylko z Rodrigezem. Nie ma tu mowy o żadnym przypadku, co za moc. Nawet Goły, który był trzeci to ktoś mógłby powiedzieć, łe tam z odjazdu... Wystarczy popatrzeć na cały przebieg etapu a nie tylko na klasyfikację. Było ich 11 z przodu a dojechali w pięciu. Kto strzelił, dostawał 15 min. Zapytać się można Navardauskasa czy tego dnia było łatwo. Podejrzewam, że zabrać się w ten odjazd to była masakra.
Widać, że Sylwek jest mocny. Mam tylko nadzieję, że dostanie więcej swobody, więcej niż Caruso i Cepecchi. Gdzie oni byli jak pojechał Pozzovivo? Do tej pory są wyżej niż Sylwek w generalnej, ale widać było, że to Sylwas ma lepsza nogę. To tyle, mam nadzieję, że jeszcze będziemy mieli emocje z udziałem naszych.
piątek, 11 maja 2012
Dunkierka zdjęcia
Dzięki wszystkim za kibicowanie i Paulinie za zdjęcia. Kto nie miał szansy mnie zobaczyć w eurosporcie to wrzucam parę zdjęć :)
tak jak bym miał na imię Olaf albo Oleksy
taktyka na wyścig "ratuj się kto może :)"
Robert De Niro
pogoda nie rozpieszczała
Tomek w akcji
Tomek i ja w akcji "taka akcja żeby się nie zgubić"
Subskrybuj:
Posty (Atom)


.jpg)

















